O pisaniu dobrych newsletterów
Co składa się na dobry newsletter?
Dobry newsletter zasługuje na to, by otworzyć go ponownie. To jedyna metryka, która się kumuluje, a o jej wartości decyduje to, czy dane wydanie dało czytelnikowi coś, czego nie mógłby zdobyć gdzie indziej bez wysiłku.
Skuteczny format jest wąski i spójny. Czytelnicy zapisują się z myślą o konkretnej obietnicy, a wydania, które od niej odbiegają lub pojawiają się w nieprzewidywalnych odstępach, po cichu uczą odbiorców, by przestali je otwierać.
Newsletter nie jest też wpisem na blogu dostarczanym pocztą elektroniczną. Pisze się go z myślą o jednej osobie czytającej wiadomość w skrzynce odbiorczej, co zwykle oznacza krótszą i bardziej bezpośrednią formę oraz większą gotowość do wyrażania własnego zdania.
Podstawowa zaleta polega na tym, że lista mailingowa to grono odbiorców, które jest w pełni Twoją własnością i do którego możesz dotrzeć bez uzależniania się od pozycji w wynikach wyszukiwania. Warto dodatkowo publikować poszczególne wydania w swojej witrynie jako archiwum, jeśli treść jest wystarczająco dobra, by funkcjonować jako samodzielny materiał.
Co uwzględnić w newsletterze
- Temat wiadomości, który opisuje wartość, zamiast tylko ją sugerować.
- Jeden jasny powód, dla którego powstało dane wydanie, przedstawiony w pierwszych dwóch linijkach.
- Coś naprawdę użytecznego: wniosek, metoda lub link, w który warto kliknąć.
- Wyrazisty styl. Newslettery bardziej niż jakikolwiek inny format opierają się na osobowości autora.
- Jedno wezwanie do działania, a nie cztery konkurujące ze sobą.
- Łatwe wypisanie się z subskrypcji, które chroni dostarczalność wiadomości w takim samym stopniu jak odbiorcę.
Typowe błędy
- Wysyłanie wiadomości dlatego, że jest wtorek, a nie dlatego, że jest coś do powiedzenia.
- Wiadomości firmowe, które nikogo spoza firmy nie interesują.
- Tematy wiadomości obiecujące zbyt wiele — zwiększają liczbę otwarć jednej wiadomości, ale zmniejszają ją w przypadku trzech kolejnych.
- Upychanie każdego linku opublikowanego od czasu poprzedniego wydania.
- Pisanie tego jak ogłoszenia, a nie jak wiadomości do konkretnej osoby.
Gdzie generator newsletterów AI pomaga, a gdzie nie.
Radzi sobie ze strukturą i pomaga ruszyć z przygotowaniem wersji roboczej, co ma znaczenie w przypadku formatu, którego głównym problemem jest to, że nie zostaje wysłany. Generator newsletterów AI w kilka sekund nada mu użyteczną formę.
Nie jest jednak w stanie dostarczyć tego, po co czytelnicy się zapisali: Twojego punktu widzenia, Twoich ustaleń, Twojego tygodnia. Newslettery opierają się na własnym głosie, a wygenerowany głos jest z definicji przeciętny.
Użyty jako szkielet pozwala zaoszczędzić czas. Wysłany bez edycji tworzy dokładnie taki newsletter, z którego ludzie rezygnują.
Korzystanie z generatora newsletterów AI
Wpisz temat newslettera, a narzędzie przygotuje wersję roboczą wydania. Opisanie kąta ujęcia i grupy odbiorców daje rezultat znacznie bliższy wykorzystaniu niż samo podanie tematu.
Następnie przeredaguj tekst we własnym stylu, usuń wszelkie wypełniacze i upewnij się, że wydanie zawiera co najmniej jedną rzecz, której czytelnik nie mógłby znaleźć bez Ciebie.
Co dalej